Łukasz
Grzeszczuk

Łukasz
Grzeszczuk

Specjalizuje się w rzucie oszczepem.
Swoją przygodę ze sportem rozpoczął w wieku 10 lat. W 2009 roku zdobył brązowy medal Mistrzostw Europy Juniorów, a 4 lata później zwyciężył w Igrzyskach Frankofońskich. W swoim dorobku ma także dwa złote medale (Bydgoszcz 2011, Szczecin 2014), jeden srebrny (Toruń 2013) oraz jeden brązowy (Bielsko-Biała 2012). Jest wicemistrzem Polski juniorów z 2009 roku oraz dwukrotnym mistrzem Polski młodzieżowców (Kraków 2010 i Gdańsk 2011). Medalista mistrzostw kraju Akademickiego Związku Sportowego i zdobywca brązowego medalu na Mistrzostwach Polski w Białymstoku w 2017 roku. Uważa, że sukces w sporcie to suma talentu, predyspozycji, ciężkiego treningu i odrobiny szczęścia.

2009

Mistrzostwa Europy Juniorów
Nowy Sad

2010

Mistrzostwa Europy Juniorów
Kraków

2011

Mistrzostwa Polski Młodzieżowców
Bydgoszcz

2011

Igrzyska Frankofońskie
Nicea

2016

Igrzyska Olimpijskie
Rio de Janeiro
Nic nie muszę, a ewentualnie mogę.

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda ze sportem?

Swoja przygodę ze sportem rozpocząłem w wieku dziesięciu lat od treningu ogólnorozwojowego. Próbowałem sił w wielu dyscyplinach, ale największe predyspozycje wykazywałem właśnie w konkurencjach rzutowych.

Uprawiasz jakieś inne sporty, próbujesz czasem czegoś innego?

Kiedyś bardzo lubiłem grać w piłkę ręczną, ale ze względu na specyfikę mojego treningu, brakuje mi raczej czasu na inne aktywności. Pozostaje kibicowanie naszej reprezentacji!

Kto lub co motywuje Cię do systematycznego treningu?

Do systematycznego treningu i codziennej pracy motywują mnie rodzina i przyjaciele.

Co uznajesz za swój największy życiowy lub zawodowy sukces?

Moim największym życiowym sukcesem jest reprezentowanie Polski na Igrzyskach Olimpijskich oraz zdobycie brązowego medalu na Mistrzostwach Europy Juniorów.

Twoje motto życiowe?

Nic nie muszę, a ewentualnie mogę.

Największe marzenie?

Moim największym marzeniem – podobnie jak u większości sportowców – jest zdobycie medalu na Igrzyskach Olimpijskich.

Kto Cię inspiruję? Masz może jakiegoś idola?

Moim idolem jest Aki Parviainen. To rekordzista Finlandii w rzucie oszczepem, który osiągnął wynik 93,09 m.

Gdzie widzisz siebie za 20 lat?

Przyznam szczerze, że nie mam aż tak odległych planów.

Twój najlepszy wynik, najważniejszy rekord?

Rzut na 84,77 m z Rygi, który jest moim rekordem życiowym i 7 wynikiem w historii rzutu oszczepem w Polsce.

Jak myślisz: bicie rekordów to kwestia szczęścia czy ciężkich treningów?

Jest wiele czynników, które pozwalają bić rekordy. Obok talentu i naturalnych predyspozycji, ważne są również ciężki trening i odrobina szczęścia.

Jak spędzasz wolny czas?

W wolnym czasie spotykam się ze znajomymi, słucham muzyki i oglądam filmy.

Gdybyś nie był sportowcem, to...?

Tak naprawdę to nigdy nie zakładałem, że pójdę inną drogą.

Galeria zdjęć