Aleksandra
Kowalewska

Aleksandra
Kowalewska

Zawodniczka Klubu Sportowego Nastula Club Warszawa.
Swoją przygodę ze sportem rozpoczęła w wieku 12 lat, choć sportami walki interesuje się od zawsze. Jedna z najlepszych judoczek swojej kategorii wiekowej i wagowej w kraju. Ambitna, zdolna, konsekwentna – chce być najlepsza na świecie i od najmłodszych lat zmierza #DoCelu. Zdobyła srebrny medal na Mistrzostwach Polski Młodzików i Młodziczek w Judo w Jastrzębiu-Zdroju. Wywalczyła również złoty medal w Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików. Uważa, że sukces w sporcie zależy od systematyczności i ciężkiej pracy.

2018

Mistrzostwa Polski Młodzików i Młodziczek w Judo
Jastrzębie-Zdrój

2018

Między-wojewódzkie Mistrzostwa Młodzików

2016

Pierwszy trening w klubie Nastula Club
Tylko trening, trening, trening. Potem może Olimpiada, może medal.

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda ze sportem?

Profesjonalną przygodę z judo zaczęłam w wieku 12 lat, ale myśl o tym, żeby spróbować, pojawiła się już 2 lata wcześniej. Do walki o marzenia zmotywowała mnie moja mama i to ona sprawiła, że pojechałam na pierwszy trening.

Uprawiasz jakieś inne sporty, próbujesz czasem czegoś innego?

Zawodowo uprawiam tylko judo. Trening sportów walki wymaga jednak rozwijania różnych umiejętności, stąd treningi uzupełniające w postaci biegów krótkich czy długich, a nawet ćwiczeniach siłowe.

Kto lub co motywuje Cię do systematycznego treningu?

Chcę być najlepsza na świecie, a dążenie do tego celu, to moja największa motywacja. W chwilach zwątpienia, zawsze pomaga mi trener.

Co uznajesz za swój największy życiowy lub zawodowy sukces?

Uważam, że wszytko, co najlepsze, dopiero przede mną.

Twoje motto życiowe?

Moim mottem jest stwierdzenie jednego z najlepszych trenerów na świecie Hiromiego Tomity: Tylko trening, trening i jeszcze raz trening.

Największe marzenie?

Marzę o złotym medalu na Igrzyskach Olimpijskich oraz na Mistrzostwach Świata.

Kto Cię inspiruję? Masz może jakiegoś idola?

Czerpię inspirację od różnych ludzi, ale nigdy nie miałam idola.

Gdzie widzisz siebie za 20 lat?

Nie wybiegam aż tak daleko w przyszłość, ale mam nadzieję, że będę z uśmiechem wspominać swoje wyniki w judo.

Twój najlepszy wynik, najważniejszy rekord?

To srebrny medal na Mistrzostwach Polski Młodzików.

Jak myślisz: bicie rekordów to kwestia szczęścia czy ciężkich treningów?

Myślę, że najważniejsza jest ciężka praca, ale przydaje się również szczypta szczęścia.

Jak spędzasz wolny czas?

Trenuję bardzo dużo, dlatego każdą wolną chwilę poświęcam na naukę.

Gdybyś nie była sportowcem, to...?

Nie wyobrażam sobie, że mogłabym robić cokolwiek innego.

Galeria zdjęć