Natalia
Bukowiecka

Natalia
Bukowiecka

Specjalizuje się w biegu na 400 m.
Profesjonalne treningi lekkoatletyczne rozpoczęła w wieku 16 lat, gdy po przeprowadzce do większego miasta zauważył ją pierwszy trener. Ten moment zapoczątkował jej karierę. Pierwsze złoto w sztafecie zdobyła na Mistrzostwach Europy w Berlinie (2018). Wkrótce potem rozpoczęło się jej pasmo sukcesów. W 2024 roku Natalia na Mistrzostwach Europy w Rzymie pobiła 48-letni rekord Polski Ireny Szewińskiej.

2024

Mistrzostwa Europy (400m)
Rzym
złoty medal

2023

Mistrzostwa świata
Budapeszt
srebrny medal

2023

Igrzyska europejskie (4x400 i 400 m)
Kraków
srebrny medal x2

2022

Mistrzostwa Europy (4x400 i 400 m)
Monachium
srebrny medal x2

2022

Halowe mistrzostwa świata (4x400)
Belgrad
brązowy medal

2021

Halowe mistrzostwa Europy (4x400)
Toruń
brązowy medal

2020

Igrzyska olimpijskie (4x400)
Tokyo
srebrny medal

2020

Igrzyska olimpijskie (4x400 mieszane)
Tokyo
złoty medal

2019

Młodzieżowe mistrzostwa Europy
Gävle (4x400 i 400 m)
złoty medal x2

2018

Mistrzostwa Europy (4x400)
Berlin
złoty medal

2018

Halowe mistrzostwa świata (4x400)
Birmingham
srebrny medal
Per aspera ad astra.

Kiedy zaczęła się Twoja przygoda ze sportem?

Profesjonalnie zaczęłam trenować lekkoatletykę w wieku 16 lat. Pochodzę z małej miejscowości, w której nie było klubu czy trenera, więc dopiero kiedy poszłam do liceum i przeprowadziłam się do większego miasta, to zauważył mnie mój pierwszy trener i zaczęłam trenować.

Uprawiasz jakieś inne sporty, próbujesz czasem czegoś innego?

Zanim zaczęłam trenować lekkoatletykę, próbowałam różnych sportów i podoba mi się wiele z nich np. tenis czy jazda na nartach. Niestety teraz ze względu na brak czasu i ryzyko kontuzji nie mogę sobie na to pozwolić.

Kto lub co motywuje Cię do systematycznego treningu?

Motywuje się ja sama i chęć osiągania sukcesów, poprawiania rekordów życiowych.

Co uznajesz za swój największy życiowy lub zawodowy sukces?

Cała swoją karierę uważam za sukces. Przeszłam wspaniałą drogę, która wiele mnie nauczyła a wszystkie medale cenie tak samo, ponieważ zdobywałam je na innych etapach mojej kariery i oznaczają dla mnie coś innego.

Twoje motto życiowe?

Per aspera ad astra.

Największe marzenie?

Stworzyć ciepły, rodzinny dom.

Kto Cię inspiruję? Masz może jakiegoś idola?

Allyson Felix inspiruje mnie nie tylko jako święta sportsmenka, ale również jako kobieta. Podziwiam jej sposób bycia oraz odwagę, w mówieniu o ważnych tematach szczególnie kobiecych.

Gdzie widzisz siebie za 20 lat?

Jako spełniona już, była sportsmenka. W domu z ogródkiem, z dziećmi i kilkoma zwierzakami.

Twój najlepszy wynik, najważniejszy rekord?

Nie mam takiego, każdy rekord życiowy jest dla mnie tak samo ważny, ponieważ oznacza progres. A ja mam nadzieję, że nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa.

Jak myślisz: bicie rekordów to kwestia szczęścia czy ciężkich treningów?

Zdecydowanie ciężkiej pracy, nie tylko fizycznej, ale i mentalnej.

Jak spędzasz wolny czas?

Lubię spokojnie rozrywki, które pozwalają na złapanie oddechu między ciężkimi treningami i wieloma wyjazdami. Układam puzzle, chodzę na spacery z moim pieskiem, ale lubię też obejrzeć dobry serial.

Gdybyś nie była sportowcem, to...?

Aktualnie nie widzę się w innej roli :)

Galeria zdjęć