Ile jest w Polsce samochodów elektrycznych?
18 Marca 2022
Ilość samochodów elektrycznych w Polsce to zagadnienie, które można rozpatrywać na różne sposoby. Z jednej strony pojazdów takich jest coraz więcej. Z drugiej – nadal są rzadkością wśród milionów aut. A więc ile jest samochodów elektrycznych w Polsce? Jakie modele są najpopularniejsze? Jak Polska wypada na tle Europy? Sprawdź!
Ile samochodów elektrycznych jeździ po polskich drogach?
Samochody zeroemisyjne w ostatnich latach zdobywają coraz większą popularność na całym świecie. Choć nad Wisłą jest ich jak na razie znacznie mniej niż w regionach będących liderami w tej kwestii (np. w Skandynawii), sytuacja z roku na rok się poprawia. Ilość zarejestrowanych samochodów elektrycznych w Polsce w pierwszym kwartale 2022 roku wzrosła o ponad 50%.
Ile jest samochodów elektrycznych w Polsce? Pojazdy na prąd to obecnie ponad 43 tys. wszystkich zarejestrowanych aut. Nie wszystkie z nich są jednak w pełni elektryczne. Liczba pojazdów całkowicie bezemisyjnych oraz hybryd plug-in jest w tej statystyce niemal równa. Każdego z tych typów aut jest ponad 21 tys.
Oprócz 43 tys. samochodów osobowych w Polsce rozwija się też flota pojazdów ciężarowych, motocykli i autobusów na prąd. Jak na razie ich liczba jest jednak znikoma. Auta dostawcze różnego typu to niecałe 2 tys. pojazdów. Nieco lepiej jest w przypadku jednośladów, czyli motocykli i skuterów. Tych jest bowiem niemal 11 tys.
Choć dynamiczny rozwój elektromobilności jest faktem, pozostało jeszcze wiele do zrobienia. W porównaniu do ilości aut spalinowych liczba samochodów elektrycznych w Polsce nadal jest bardzo mała. Przytoczona tu ilość 43 tys. sztuk aut osobowych jest kroplą w morzu, gdy weźmie się pod uwagę, że wszystkich zarejestrowanych w Polsce pojazdów jest 30 mln.
Jakie marki samochodów elektrycznych są najbardziej popularne w Polsce?
Sprzedaż samochodów elektrycznych w Polsce pokazuje, że polskich klientów interesują przede wszystkim mniejsze pojazdy. Wśród producentów aut znaleźć można większość znanych marek, które oprócz elektryków tworzą również pojazdy spalinowe.
Aktualnie jednym z najpopularniejszych aut elektrycznych w Polsce jest Nissan Leaf. Jego niezmiennie wysoka od kilku lat popularność wynika z dobrego stosunku ceny do osiągów i ilości miejsca dostępnego w kabinie pasażerskiej. Ceny tego modelu zaczynają się już od niecałych 124 tys. zł. W tej kwocie kierowca otrzymuje przestronny hatchback o zasięgu do 270 km i prędkości maksymalnej 144 km/h.
Wielkim konkurentem dla auta japońskiego koncernu jest Renault Zoe. Cena tego pojazdu zbliżona jest do kwoty, którą trzeba zapłacić za Nissana Leaf. Także i w tym przypadku jest to samochód z kategorii hatchback. Ma on bardzo dobry zasięg wynoszący aż 395 km/h. Jego prędkość maksymalna to z kolei 140 km/h.
Wśród popularnych w Polsce aut na prąd nie są wyłącznie hatchbacki. Swój kawałek rynkowego tortu ma też Škoda i jej model Citigo-e iV. Pojazd ten, ze względu na niewielkie gabaryty, jest świetnym wyborem dla kierowców, którzy przede wszystkim poszukują auta do jazdy po mieście. O zainteresowaniu Škodą Citigo-e iV świadczy fakt, że pierwsze jego dostawy zostały szybko wyprzedane. W cenie około 80 tys. zł można mieć pojazd z zasięgiem 260 km i jadącym do 130 km/h.
Popularne jest też BMW. Oprócz droższych aut koncern oferuje też model i3 w cenie około 170 tys. zł. Jego zakup wymaga jednak pewnych kompromisów, szczególnie jeśli chodzi o pojemność akumulatora. Za te pieniądze można jeździć samochodem o prędkości maksymalnej 150 km/h i zasięgu do 200 km.
Jak wypada Polska pod względem ilości samochodów elektrycznych na tle Europy?
Choć ilość samochodów elektrycznych w Polsce jest niewielka, Polska nie jest wbrew pozorom aż tak w tyle na tle innych państw. W całej Unii Europejskiej zarejestrowanych jest 300 mln aut. Licznik elektryków oscyluje jednak w okolicy ledwie 2 mln.
Większość spośród tych 2 mln samochodów elektrycznych sprzedane zostało w krajach o wyższym poziomie zamożności. W państwach takich jak Niemcy, Holandia, Szwecja i Norwegia ilość aut na prąd mieści się w przedziale od 100 tys. sztuk w Skandynawii do 400 tys. rocznie w Niemczech.
Elektromobilność w Polsce nadal jest tylko ułamkiem rynku motoryzacyjnego. Uruchomiony przez rząd program dofinansowania pojazdów na prąd nie wystarczy, by mieć znaczący wpływ na to, ile aut elektrycznych w Polsce jest kupowanych. Dopóki ceny elektryków nie będą niższe, dopóty rozwój bezemisyjnego transportu nie będzie tak dynamiczny, jak powinien.