Ilość ładowarek do samochodów elektrycznych w Polsce – jak wypadamy na tle Europy?
8 lutego 2022
Coraz więcej osób decyduje się na zakup samochodu elektrycznego. W związku z tym rośnie też zapotrzebowanie na ładowarki elektryczne do samochodów. W Europie można znaleźć zdecydowanie więcej kierowców aut z napędem elektrycznym niż w Polsce, dlatego też infrastruktura jest tam bardziej rozwinięta. Jak jednak wygląda rzeczywistość kierowców posiadających samochody elektryczne w naszym kraju? Sprawdź, ile w Polsce jest miejsc, w których znajdziesz ładowarki elektryczne!
Ładowarki elektryczne w Polsce – ile ich znajdziesz?
Według danych z końcówki 2021 roku w Polsce obecnie znajduje się prawie 2 tysiące stacji ładowania, co daje w sumie ponad 3 tys. ładowarek, z których właściciele pojazdów elektrycznych mogą zasilić swój samochód. Jednym jednak z większych problemów w tej sferze jest fakt, że większość punktów znajduje się w większych miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Mimo to infrastruktura dalej się rozwija. Jednak warto pamiętać, że stacje szybkiego ładowania z tzw. prądem stałym znajdziemy tylko na najbardziej popularnych trasach i największych miastach Polski.
W Polsce zarejestrowanych jest około 40 tysięcy kierowców, którzy poruszają się samochodami elektrycznymi. Ta liczba z roku na rok rośnie, nie tylko wśród osób prywatnych, ale też w polskich przedsiębiorstwach. Coraz więcej firm decyduje się na zakup samochodów w pełni elektrycznych lub hybrydowych, które pobierają energię zarówno z akumulatorów, jak i z silnika spalinowego. Zdecydowanie zmniejsza to wpływ ruchu drogowego na produkcję CO2 i pomaga w ochronie środowiska.
Niestety mimo rosnącej popularności aut elektrycznych, Polska nie może pochwalić się szczególną dostępnością stacji ładowania. Mimo, że ich liczba stale rośnie, w porównaniu do innych państw europejskich, takich jak Holandia, Austria czy Niemcy, zostajemy daleko w tyle.
Jak Polska wypada na tle Europy pod względem liczby ładowarek do samochodów elektrycznych?
W 2020 roku sprzedaż samochodów elektrycznych wzrosła o ponad 80%. Niestety ładowanie elektrycznych samochodów nadal jest zmorą wielu polskich kierowców, którzy zrezygnowali z pojazdów z silnikami spalinowymi. Dlaczego? Polska posiada bardzo mało ładowarek samochodów elektrycznych.
Przykładowo lider wśród państw europejskich pod tym względem – Holandia – posiada ponad 40 stacji ładowania na sto kilometrów. W Portugalii możesz znaleźć ich 16, a w Austrii 6. Porównywalnie w Polsce wskaźnik ten wynosi 0,4 stacji na 100 kilometrów, przez co znajdujemy się na jednym z ostatnich miejsc w rankingach dotyczących rozwinięcia infrastruktury pojazdów elektrycznych.
Z czego to wynika? Na ten moment najwięcej ładowarek szybkich – takich, których moc przekracza 25 kWh i jest w stanie dostarczyć moc nawet do 150 kWh – znajduje się w obszarze większych miast takich jak Wrocław, Kraków czy Warszawa. W stolicy znajdziemy najwięcej miejsc umożliwiających ładowanie elektrycznych samochodów. W związku z tym na mapach Polski istnieją tzw. białe obszary, na których poza wolnymi gniazdami nie znajdziemy żadnej dostępnej, szybkiej ładowarki do elektrycznych samochodów.
Przez to nasz wskaźnik jest niezwykle niski i w konsekwencji znacznie utrudnia życie kierowcom. Za przykład może posłużyć trasa z Bydgoszczy do Szczecina przez Piłę, gdzie nie znajduje się ani jedna szybka ładowarka pojazdów elektrycznych. Odcinek ten wynosi ponad 260 kilometrów. Podobnie sytuacja wygląda na Warmii i Mazurach, gdzie w czasie wakacyjnych wojaży, naprawdę trudno będzie znaleźć ładowarki do pojazdów elektrycznych.
Ile średnio przypada samochodów elektrycznych na jedną ładowarkę?
Przy źle rozlokowanych stacjach albo ich braku nic dziwnego, że na jeden punkt może przypaść nawet kilkadziesiąt samochodów, i to tych zlokalizowanych w najbardziej zaludnionych obszarach Polski. Prawie połowa powiatów w Polsce nie jest w stanie pochwalić się urządzeniem, jakim jest ładowarka do aut elektrycznych. Dowodzi to o zastraszających dysproporcjach w dostępie do energii.
Obecnie w Polsce przypada około 12-13 aut na jeden punkt ładowania. Najwięcej samochodów na punkt jest w Warszawie, bo aż 64 sztuki. Warto jednak pamiętać o tym, że są to miejsca, gdzie znajduje się najwięcej zarejestrowanych aut elektrycznych w Polsce. Na mapie Polski z łatwością znajdziesz miejsca, gdzie nie jest zarejestrowany ani jeden samochód elektryczny lub hybrydowy. Stąd też nie rodzi się potrzeba budowy punktu ładowania.
Trudno się zatem dziwić, że w mniejszych miastach lub obszarach gdzie nie występują samochody elektryczne, niełatwo będzie znaleźć stacje szybkiego ładowania. Pod tym względem szybkość i poziom rozwoju infrastruktury, jaki wymaga każda ładowarka do samochodów elektrycznych, uzależniony jest od tego, ile kierowców zdecyduje się przerzucić z silników spalinowych.
Podsumowując – im więcej hybryd lub elektryków będzie jeździło po polskich drogach, tym więcej spotkamy na swojej trasie miejsc z ładowarką do aut elektrycznych. Do pozytywnych rezultatów tego procesu należy oczywiście dodać czystsze powietrze oraz lepszy stan środowiska.