Polski samochód elektryczny Izera – na jakim jest etapie?
31 Stycznia 2022
Co z polskim samochodem elektrycznym? Od czasu premiery jego prototypu zrobiło się o nim dość cicho. Nie musi to jednak oznaczać, że w jego sprawie nic się nie dzieje. Istnieją śmiałe plany, zgodnie z którymi projekt ten ma wejść w życie już w najbliższych latach. Do tej pory uchylono jedynie rąbka tajemnicy. Sprawdźmy więc, co już wiadomo o polskim samochodzie elektrycznym Izera.
Kto odpowiada za pomysł polskiego samochodu elektrycznego Izera?
Pierwszy polski samochód elektryczny o nazwie Izera to projekt, którego korzenie sięgają 2016 roku. To właśnie wtedy powołano państwową spółkę ElectroMobility Poland (EMP), której zadaniem było opracowanie projektu auta przyszłości. Siedziba przedsiębiorstwa mieści się w centrum Warszawy, a jego prezesem jest Piotr Zaremba. Powstały w kręgach rządowych pomysł przewiduje finansowanie EMP ze środków innych państwowych spółek – Enei, Energi, PGE i Tauronu.
Owoc prac nad prototypem auta zaprezentowano 28 lipca 2020 roku. Nazwa marki pochodzi od rzeki Izera, która swe źródło ma w Czechach i płynie następnie przez Dolny Śląsk. Logo na masce ma przypominać kompas wyznaczający drogę ku przyszłości motoryzacji. Polski elektryczny samochód Izera można było po raz pierwszy zobaczyć w dwóch wersjach – hatchback i SUV. Dzięki temu mniej więcej wiadomo, jak będzie wyglądał.
Jak będzie wyglądać polski samochód elektryczny Izera?
Prototypy polskiego samochodu elektrycznego, które zaprezentowano 28 lipca 2020 roku, to czerwony hatchback i biały SUV. Oba odznaczają się przestronnymi wnętrzami. W zamyśle pojazdy te mają być autami rodzinnymi. Polskie auta na prąd stylistyką nie odbiegają od najnowszych propozycji najbardziej znanych koncernów motoryzacyjnych.
Pierwsze wrażenia związane z estetyką polskiego samochodu elektrycznego można więc uznać za pozytywne. Deska rozdzielcza i tapicerka pojazdu utrzymane są w kolorze kości słoniowej. Fotele obite zostały miękką skórą. Odpowiada to standardom znanym u innych producentów.
Tak jak w każdym nowoczesnym aucie, również w Izerze dostęp do wielu funkcji i informacji o jeździe możliwy będzie z poziomu dotykowego ekranu. W przyszłym elektrycznym samochodzie z Polski nie zapomniano o dużej przestrzeni bagażowej. Jest ona konieczna ze względu na to, że mają być to przede wszystkim pojazdy dla całych rodzin.
Nad stworzeniem projektu tych pojazdów pracował zespół artystów z włoskiego studia Torino Design. W tworzeniu wyglądu tych modeli pomagał Polak Tadeusz Jelec, uznany w branży motoryzacyjnej projektant. Najbardziej znany jest ze współpracy z marką Jaguar. Stworzył koncepcje wnętrz i nadwozi m.in. takich modeli jak XJ, X-Type i S-Type. Z jego usług korzystały też Mazda i Volvo.
Ile modeli oferuje polski samochód elektryczny Izera?
Portfolio Izery początkowo będzie skromne. Poza wspomnianym hatchbackiem i SUV-em nie są na razie planowane inne rodzaje samochodów. Trzeba poza tym pamiętać, że zaprezentowane dotychczas modele to tak naprawdę tylko makiety. Pozbawione były wielu kluczowych elementów, w tym przede wszystkim akumulatora i napędu. Co więcej, jak dotąd nie mają nawet swoich nazw handlowych.
Wiadomo jednak, jakie osiągi założono w projekcie polskiego samochodu elektrycznego. Maksymalna prędkość Izery prawdopodobnie będzie przekraczać 160 km/h. Od zera do setki rozpędzać się będzie w 8 sekund. Co ważne, początkowo oba modele będą miały napęd tylko na przednią oś. Nie wyklucza się jednak uruchomienia w przyszłości produkcji aut z napędem na wszystkie cztery koła.
Bez wątpienia jedną z najważniejszych kwestii pozostaje ładowanie. Z czasem jego trwania problemy mają wszyscy producenci aut na prąd. Izera ma być gotowa do jazdy już po pół godziny. Mowa tu oczywiście o szybkiej ładowarce. Uzupełnianie energii z gniazdka zapewne jednak będzie trwać kilkanaście godzin. Skąd takie przypuszczenia? Ze względu na pojemność akumulatorów. Ma ona wynosić 40 kWh dla hatchbacka i 60 kWh dla SUV-a. Bez wątpienia będą to ogniwa litowo-jonowe, których ładowania jak na razie nie udało się przyspieszyć. Zasięg ma wynosić 400 km.
Kto będzie dostawcą części do samochodu elektrycznego Izera?
Jakie będą ostateczne osiągi, wyposażenie, a nawet wygląd Izery, zdecyduje wybór dostawców. Pytanie, kim oni będą, również na razie pozostaje bez odpowiedzi. Konkretów bowiem brak. Do tej pory oprzeć można się jedynie na spekulacjach. Wiadomo, że EMP stara się o uzyskanie licencji na tworzenie płyty podłogowej.
Istnieje niepotwierdzona informacja, że produkcja Izery ma ruszyć na płytach podłogowych od grupy Volkswagen. Jeśli stanie się to faktem, Izera będzie kolejnym samochodem zbudowanym na płycie niemieckiego koncernu. Oprócz oczywiście samych Volkswagenów ten element konstrukcyjny jest używany także w należących do spółki markach Seat i Škoda.
Choć informacja ta nie jest potwierdzona, jest to jedyny producent, którego wymienić można z nazwy. O wykonawcach innych elementów Izery nie wiadomo właściwie nic. Mają być to w większości producenci z rynku polskiego. W pierwszych latach produkcji auta mają składać się z polskich części w 70%. Gdy elektromobilność w Polsce pozwoli na rozwój własnej technologii, także pozostałe 30% podzespołów ma mieć rodzime pochodzenie.
Polski samochód elektryczny Izera – najnowsze informacje
Samochód elektryczny polskiej produkcji ma być produkowany w fabryce w Jaworznie. Miasto to znajduje się w województwie śląskim. Pierwsze auta mają zjechać z taśmy już w 2024 roku. Tak nieodległy termin budzi jednak wątpliwości. Do tej pory nie rozpoczęto bowiem budowy fabryki.
Przyczyną są nieuregulowane jak dotąd sprawy formalne. Działka, na której ma powstać fabryka Izery, obecnie należy do Lasów Państwowych. Dopiero po przekazaniu jej gminie Jaworzno możliwe będzie rozpoczęcie jej budowy. O tej właśnie lokalizacji zadecydował łatwy dostęp do dróg i kolei oraz linii energetycznej.
Budową fabryki zajmą się dwie firmy – Prochem i Dürr Systems AG. Warszawski Prochem odpowiedzialny będzie za organizację przetargu na wykonawców robót budowlanych oraz nadzór nad nimi. Niemiecki Dürr Systems AG zaprojektuje linię produkcyjną. Firma ta wykona też projekt aranżacji spawalni, montowni i lakierowni wraz z niezbędnym wyposażeniem.
Projekty polskich samochodów elektrycznych dają nadzieję, że już niedługo zobaczymy je na drogach nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Osobom zaangażowanym w stworzenie Izery pozostaje życzyć dalszego zapału i pomysłów. Niewykluczone bowiem, że Izera będzie momentem odrodzenia się polskiej motoryzacji.